wtorek, 23 lutego 2016

1 Rozdział

 *dwa tygodnie później*
Ja: Karolina i co masz te bilety ? 
K: Zaskoczę cię! Tak! 
P: O kurde nareszcie się spotkamy!
O:Karo ile masz biletów?! 
K: tyle ile potrzeba! Widzimy się za 2 dni! Nocujemy w Warszawie! 8)))
Ja: Ej to przenocujemy tą noc w hotelu ? Bo znam fajny ! xD
Dziewczyny nawet nie wiedziały jak się ciesze ale musiałam trochę czekać aż odpiszą mi na to pytanie. Jednak wszystkie się zgodziły na to abym to ja rezerwowała nam pokoje. Okazało się ,że jest jeden z 3 pokojami, 2 pokoje miały po 2 łóżka natomiast w ostatnim był salon i duża kanapa która była rozkładana (tak wyglądała) więc postanowiłam zarezerwować ten pokój !
-Halo- Usłyszałam bardzo milutki głosik jakiejś kobiety
-Dzień dobry ja w tej sprawie ,że chcę zarezerwować - Nie skończyłam bo przerwała mi pani
-Ten pokój z 2 sypialniami i salonem ? - Powiedziała miłym głosem jednak nie co głośniejszym
-Tak ale będzie nas 5 osób - Znowu przerwała mi ta pani, zaczęła mnie wkurzać...
-Będę mogła donieść oczywiście materac- Dodała do mojej wypowiedzi 
-Dobrze i jaka cena?- Powiedziałam już wkurzonym głosem, nie wytrzymałam.
-100 za jeden dzień...- Odburknęła jakby to było oczywiste... Już jej nie lubię zniszczyła tylko swoją nędzną zapewne opinie, jednak przytaknęłam tak żeby ona zrozumiała ,że chcę pojechać do tego hotelu. Od razu po tej rozmowie napisałam dziewczyną ,że zapłaciłam już za nocleg przelewem.
- Cześć mamo ! - Powiedziałam tak jakbym wygrała w lotto z szerokim, szczerym uśmiechem             - Co taka szczęśliwa córa ? - Mama odwzajemniła uśmiech unosząc kąciki ust do góry                         - Jadę na 3 dni do Warszawy o ile pobyt się nie przedłuży - Powiedziałam miłym i spokojnym tonem - Dobrze ja pozwalam, ale spytaj jeszcze taty żebyśmy się nie martwili - Powiedziała a właściwie odburknęła dość nieprzyjemnym tonem co mnie trochę wystraszyło na co podniosłam brew ku górze  - Dobra... Ale mamo nie dzwoń ciągle bo będę na meetyt - Powiedziałam na co mama mi przerwała tak jakby chciała coś powiedzieć ale jednak zamknęła usta i myślałam jak by ją uspokoić                     - Mamo spokojnie mam już 18 lat, niedługo 19 nie martw się dam sobie radę- Uśmiechnęłam się do niej. Napisała do mnie abym się pakowała bo sprawdziła pociągi i pojadę z nią. Szybko pobiegłam do pokoju po czym się wystraszyłam i otworzyłam usta.

Prolog

Jestem Olga, mam 18 lat, niebawem 19. Tak, niebawem zgadza się jestem firanką, co jest nie podobne bo Jdabrowsky myśli ,że jego fanki to same, płaskie deski. Jestem w jednej konfie na facebooku gdzie są dziewczyny w wieku 19 lat. Są ode mnie o rok starsze, nie przeszkadza mi to bo świetnie się dogadujemy! Niedługo się spotkamy na Meetyt6 gdzie będzie Jasiek! Nie jesteśmy jego psycho fankami tylko zwykłymi dziewczynami zapatrzonymi w filmy tego srajkraftera. Teraz opiszę swój wygląd. Jestem brunetką o brązowych oczach (mam oczy w kolorach takich jak Jaś) dlatego może mnie nazywają żółwiem Jasia. Włosy mam do pasa, nawet można powiedzieć ,że do ud. Sylwetkę mam jak prawie wszystkie dziewczyny w moim wieku, tylko ,że naturalną. Jestem dość chuda i nie jestem płaska. Teraz zaatakowały mnie myśli co pomyśli sobie o mnie Jaś jeśli tylko zobaczy ,że nie jestem hot 12, ale wróćmy do opisu mojego wyglądu. Mam dość długie nogi ale wysoka nie jestem, mam 168cm wzrostu, dlaczego nie opisuję swojego charakteru? Ponieważ sami stwierdzicie jaka jestem. Nie lubię robić samo opisu bo nie chcę się oceniać... Mam też psa wabi się murzynek, jest kundelkiem ale dość wysokim, mieszka w moim pokoju, jeśli chodzi o zwierzęta mam też brata, Michała, Michał jest ode mnie starszy o 3 lata i jest fejmem , natomiast ja szarą myszką znaną w internecie ponieważ próbuję swoich sił na youtube i dobrze mi to idzie bo mam coś ponad 20 tyś subów. W szkole chcą się ze mną kolegować tylko i wyłącznie dlatego ,że chcą poznać Michała. Boli ale to jest takie prawdziwe. Michał jest dość miły ale czasem też ma złe dni. Jest również youtuberem i nagrywa gry. Ja oczywiście go nie oglądam ale dziewczyny w wieku firanek po prostu oglądają go bo jest przystojny. Michał proponował mi aby mnie wypromować jednak ja chcę sama dojść do celu. Moja mama to zwykła mama która podnosi głos tak jakby była tatą, tata jednak jest miły i to bardzo jednak że stanowczy. Mieszkam w dość sporym domu, 4 pokoje w tym 3 sypialne a 1 to salon z kuchnią. W domu są 2 łazienki, jedna jest na dole 2 na górze którą nie dzielę z Michałem bo mam pokój na dole. Tak wygląda moje życie, nie jest nadzwyczajne ale jest wspaniałe.